Wierszoklet zainspirowany…

Wierszoklet zainspirowany płytą Artura Rojka „Koncert w NOSPR”

Gdy światła latarni znaczą terytorium,
a potrzeba ucieczki pcha ku niebytowi,
nastrojony na melancholię,
marzysz wygodnie.
Tak jak lubisz:
z orkiestrą,
w kapciach,
dresie…

Tak, to już jesień…

Wydarzyło się w Strzelnie dnia 2 stycznia 1919 roku

Wybitny badacz dziejów zaboru pruskiego Zdzisław Grot, pisząc o przebiegu powstania wielkopolskiego na terenie tak zwanej ziemi mogileńskiej, w części poświęconej Strzelnu zaznaczył: Jeśli niewątpliwie za zbyt przesadzoną należy uważać relację „Dziennika Kujawskiego” że powstańcy „rozpoczęli z brawurą zdobywać dom za domem”, to niemniej stwierdzić trzeba, że była to pierwsza w pełnym znaczeniu walka w tym rejonie i pierwsze orężne zwycięstwo nad wrogiem (Z. Grot, Wyzwolenie z niewoli pruskiej (1918-1919), [w:] Studia z dziejów ziemi mogileńskiej, tom I, pod redakcją C. Łuczaka, Poznań 1978, strona 597). Znany strzelneński lekarz i działacz społeczny Jakub Cieślewicz (1846-1930), w napisanym na krótko przed śmiercią życiorysie, o przebiegu powstania w Strzelnie napisał między innymi: Walka […] zakończyła się po 3 godzinach ucieczką wroga z miasta. Oryginał życiorysu kiedyś znajdował się w zbiorach Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego w Strzelnie. Gdzie jest obecnie – nie wiadomo. Cieślewicz swoją bogatą, wszechstronną aktywność społeczną i zawodową zmieścił na niecałych dwóch stronach – wielkością zbliżonych do formatu A4. Z jednej strony – niezły to „majstersztyk”, a z drugiej dowód na to, że – jak to się zdarza określać Jakuba Cieślewicza – „strzelneński Judym” był człowiekiem niezwykle skromnym.
Do tej postaci warto wracać przy każdej nadarzającej się okazji. Wręcz niemożliwe jest mówienie, czy pisanie o pozytywnych i trwałych przejawach polskiej aktywności społeczno-organizacyjno-patriotycznej w Strzelnie drugiej połowy XIX wieku i pierwszych dziesięcioleci wieku XX, bez wymienienia choćby raz nazwiska Jakuba Cieślewicza. W przygotowaniach do powstania wielkopolskiego, a także w samych walkach 2 stycznia 1919 roku też brał udział. A liczył sobie wówczas lat 73.
Ale powstanie wielkopolskie w Strzelnie to oczywiście nie sam „strzelneński Judym”.
Na temat tego, co działo się w tej części Kujaw na przełomie 1918/1919 roku powstało kilka prac mniej lub bardziej naukowych, a także niezliczona ilość artykułów prasowych. Na przykład wspomniana praca Zdzisława Grota, Kazimierza Chudzińskiego Strzelno w powstaniu wielkopolskim 1918-1919 (Strzelno 1986), część książki Strzelno pod pruskimi rządami (1815-1918) autorstwa Jerzego Kozłowskiego (Strzelno 2005) czy artykuł Słowianina we Wieściach ze Strzelna (Epizod powstańczy, numer 114 z 2010 roku, strona 6) na temat dwóch powstańców z Gniezna – Czesława Plewińskiego i Stanisława Pachowiaka – którzy w wyniku odniesionych ran zmarli 2 i 3 stycznia 1919 roku w strzelneńskim szpitalu.
Są też dostępne wspomnienia i relacje. Ułożyć z nich najbliższy prawdzie przebieg walk w Strzelnie jest jednak sprawą niezwykle trudną. Czytając tę próbę odtworzenia tego, co 2 stycznia 1919 roku działo się w Strzelnie (która – absolutnie! – nie rości sobie prawa do uznania jej za jedyną słuszną wersję przebiegu walk) nietrudno zauważyć, że niektóre elementy tej „układanki” nie pasują do siebie, wręcz się wykluczają. A to nie wszystkie zachowane materiały – wykorzystałem tylko te, do których miałem dostęp.
Jak to powstanie wielkopolskie tego 2 stycznia w Strzelnie przebiegało? Serdecznie zachęcam do zgłębiania tematu – zbliża się rok 2019! Czytaj dalej Wydarzyło się w Strzelnie dnia 2 stycznia 1919 roku

Mątwy, 13 lipca 1666 roku: Jan II Kazimierz kontra Jerzy Sebastian Lubomirski

Bitwa pod Mątwami 1666. Historia i pamięć, pod redakcją Tomasza Łaszkiewicza, Inowrocław 2017

Kto z nas – mieszkańców zachodniej części Kujaw – potrafi powiedzieć coś na temat bitwy pod Mątwami? Jako historyk z wykształcenia i tak zwany miłośnik historii regionu przyznaję, że moja wiedza na ten temat nie wyszła poza krótką rozmowę, jaką przeprowadziłem z moim kolegą w autobusie jadącym z Inowrocławia do Strzelna gdzieś tak na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku:
– Tu…padły wojska krzyżackie – powiedział, kiedy minęliśmy Noteć i zbliżaliśmy się do Kruszy Duchownej.
– Mogło coś być – odpowiedziałem sugerując się nazwą miejscowości, przez którą właśnie przejeżdżaliśmy.
W związku z powyższym wielkie brawa dla osób związanych z inowrocławskim Oddziałem Polskiego Towarzystwa Historycznego za podjęty trud, mający na celu oświecić brać kujawską (i chyba nie tylko kujawską). W roku ubiegłym została zorganizowana sesja naukowa pod tytułem Ku pamięci i przestrodze, a teraz do naszych rąk trafiła książka poświęcona tytułowej bitwie pod Mątwami.
Zacząłem czytać, ponieważ czas najwyższy nadrobić zaległości. Gwarantem jakości jest wydawca – wspomniane Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Inowrocławiu.
Książki nie można kupić – bezpłatne egzemplarze są w Urzędzie Gminy Inowrocław, ul. Królowej Jadwigi 43 (Gmina Inowrocław sfinansowała wydanie Bitwy).


SPIS TREŚCI
Tomasz Łaszkiewicz, Wstęp
Igor Kraszewski, Rokosz Lubomirskiego. Tło konfliktu wewnętrznego w Rzeczypospolitej XVII wieku
Mirosław Nagielski, Mątwy 1666 – przegrana batalia o naprawę Rzeczypospolitej
Zbigniew Hundert, Wojsko koronne (polskie) w dobie rokoszu Jerzego Sebastiana Lubomirskiego i bitwy pod Mątwami
Sławomir Augusiewicz, Armia brandenbursko-pruska jako przykład organizacji zachodnioeuropejskiego wojska drugiej połowy XVII wieku
Andrzej Korytko, Bitwa pod Mątwami w relacjach i ocenach polskiej historiografii
Tomasz Łaszkiewicz, Bitwa pod Mątwami w pamięci historycznej na Kujawach
Marcin Woźniak, Sprawozdanie z badań archeologicznych w rejonie pola bitwy pod Mątwami (1666)
Bibliografia

„Mądrego to i przyjemnie posłuchać”

Zdjęcie z pierwszego dnia października roku 2017. Ta niewyraźna część nadaje się do tego, żeby – zgodnie z zacytowanymi w tytule słowami niezapomnianego Kazimierza Pawlaka (Sami swoi, Nie ma mocnych, Kochaj albo rzuć) – błysnąć jakąś mondrom, powalającą na kolana sentencją. Ale zrezygnowałem, bo sieć jest już nimi wypełniona po brzegi :-D


„Hanaszowie dla Strzelna”

Hanaszowie dla Strzelna – oto hasło przewodnie pierwszego dnia tegorocznych Europejskich Dni Dziedzictwa w Strzelnie. Spotkanie z przedstawicielami rodziny Hanaszów odbyło się 23 września w jednej z sal Urzędu Miejskiego. Prof. dr hab. Michał Hanasz mówił o zjawisku interferometrii, interferometrze oraz detekcji fal grawitacyjnych (Od interferometru Michelsona do detekcji fal grawitacyjnych). Zaczął od zaprezentowania sylwetki Alberta Abrahama Michelsona i okazało się, że w kręgach naukowych nazwisko urodzonego w Strzelnie noblisty najczęściej wymawia się z amerykańska, czyli… „Majkelson”.

Zapowiadana w materiałach informacyjnych przerwa na muzykę to występ zespołu Poturba. Mirosław Marczyński (kontrabas), Andrzej Kortas (śpiew, klarnet) i Piotr Barczak (śpiew, puzon, akordeon, skrzypce) zagrali na kujawską i „mniejszościową” nutę. Między innymi było coś z Oskara Kolberga, a także muzyka nawiązująca do mniejszości żydowskiej i ukraińskiej, obecnych w dziejach Strzelna. Jak zawsze u Poturby – profesjonalizm szedł w parze z inwencją twórczą.

Punktem kulminacyjnym była prezentacja książki Mariana Hanasza. Wystąpienie autora poprzedził Wiesław Woźnica z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Strzelnie, który recenzując Rodzinę ze Strzelna, powiedział między innymi: Jestem naprawdę pod wrażeniem tego, co tu przeczytałem. Na koniec egzemplarze książek powędrowały do obecnych na spotkaniu przedstawicieli szkół z terenu gminy Strzelno. Niestety, nie wszystkie szkoły odpowiedziały na zaproszenie autora. Hasło Hanaszowie dla Strzelna nie wzbudziło też dużego zainteresowania wśród mieszkańców naszego regionu – prawie połowa uczestników wczorajszego spotkania to byli Hanaszowie, którzy do Strzelna zjechali z różnych części Polski.

***

W ramach Europejskich Dni Dziedzictwa w Strzelnie (organizator: Koło Polskiego Towarzystwa Historycznego w Strzelnie, współpraca: Urząd Miejski w Strzelnie, Miejska Biblioteka Publiczna w Strzelnie, Izba Kujawska im. J. W. Szulczewskiego i Szkoła Podstawowa w Strzelnie, Archiwum Państwowe w Bydgoszczy Oddział Inowrocław), na dzisiaj w Izbie Kujawskiej było zaplanowane otwarcie  otwarcie wystawy Architektoniczne dziedzictwo Strzelna.